wtorek, 26 marca 2013

Piękny dzień - konkurs

22 marca 2013 roku - ZDECYDOWANIE JEDNYM Z NAJWSPANIALSZYCH DLA MNIE DNI :D

Wszystko zaczęło się od wysłania przepisów wraz ze zdjęciami na konkurs organizowany przez firmy KUPIEC i MASTERCOOK. Trzeba było wysłać 3 przepisy:
"1. jedną potrawę z wykorzystaniem produktu firmy Kupiec 
2. jedną potrawę pieczoną w piekarniku 
3. jedną potrawę regionalną ze swojego regionu."

Jednym z przepisów zgłoszonych przeze mnie był Mazurek ryżowy

Z pośród nadesłanych zgłoszeń wyłoniono 11 laureatów i zwycięzcę, którzy wygrywali udział w Warsztatach Fotografii Kulinarnej.

Ku mojemu naprawdę OGROMNEMU! zdziwieniu nagrodę główną wygrałam ja :)) za co serdecznie chciałam wszystkim podziękować. To wyróżnienie stało się powodem tego, że uwierzyłam w siebie. O wygranej dowiedziałam się w momencie gdy kompletnie nic mi nie wychodziło, zastanawiałam się co dalej zrobić ze swoim życiem... w którą stronę się kierować... czym się zająć... jak sobie wszystko poukładać, żebym ruszyła z miejsca. 
Co najzabawniejsze w tej całej sytuacji... o mały włos a nie wysłałabym swojego zgłoszenia!!!
Miałam chwile zwątpienia w których myślałam "boże ale po co się mam zbłaźnić swoimi zdjęciami, przecież wiadomo że nie są wystarczająco dobre". Mając w głowie pomysły na przepisy chodziłam po sklepie i kilkukrotnie wyjmowałam i wkładałam z powrotem produkty niezbędne do moich dań. Ale na szczęście wojna myśli w mojej głowie zakończyła się sukcesem dla mnie!:))
Gdyby nie to, pewnie nie byłabym dzisiaj tak bardzo szczęśliwa jak jestem :))))

Sprawdzając wyniki dosłownie modliłam się żebym dostała się na te warsztaty. Bardzo ale to bardzo mi na nich zależało. A tutaj spotkała mnie TAKA OGROMNA NIESPODZIANKA!!!


       Wracając do Warsztatów które odbyły się 22 marca 2013 we Wrocławiu:


Spotkałam na nich grupkę cudownych ludzi! Uczestników, organizatorów i prowadzących nasze zajęcia.

Zostaliśmy podzieleni na grupki i w 4 osobowych zespołach uczyliśmy się wielu magicznych sztuczek :D Już nie mogę się doczekać aż je wszystkie wypróbuję :))

Po kolei zajęcia z moją grupą (czyli z Anią, Marzeną i Kasią) prowadzili:

*Piotr Kucharski - z którym miałam przyjemność po raz kolejny się spotkać - mój osobisty guru (cała rodzina o tym wie!:))) ) nie tylko ze względu na pasjonujące zacięcie kulinarne, ale również za jego dobre słowo, cierpliwość, uśmiech, humor i ciepłą rodzinną atmosferę. 

*Wspaniała stylistka kulinarna Irmina, która swoją lekkością w podejmowaniu decyzji i urzeczywistnianiu swoich wizji ujęła fotografa Karola Krukowskiego. Ta młoda kobieta jest no po prostu NIESAMOWITA!!! Widać, że kocha to co robi i strasznie zazdroszczę jej takich niesamowitych pomysłów. 

*Małgorzata Kujda- fotograf kulinarny, który ukazał nam laikom możliwości tych naszych wspaniałych aparatów i jak robić zdjęcia w świetle dziennym. Każdy z nas miał możliwość "pobawić się" profesjonalnym aparatem (jest strasznie ciężki:P ) 

*Karol Krukowski - fotograf (niekulinarny! :) ) który urzekł mnie swoją swobodą łapania kontaktu z ludźmi, wesołością i chęcią pomocy. U niego uczyłyśmy się robienia zdjęć w domowych warunkach przy oświetleniu sztucznym. Poza ogromem informacji, który nam przekazał pogaduszki na inne tematy były nieodłączną częścią warsztatów :))))


Na koniec nastąpiło rozdanie nagród.
Wszyscy dostali torbę z produktami KUPCA. 
Nagrodą główną był aparat fotograficzny.
Została również rozlosowana nagroda w formie maszyny do lodów którą wygrała Kasia:)

Może zabrzmi to banalnie, ale te Warsztaty zmieniły mnie, moje nastawienie i przełamały falę moich porażek. Dziękuję każdemu z osobna za swój wkład w ten  konkurs za uśmiech i każdą choć krótką ale bardzo znaczącą dla mnie rozmowę. Dziękuję za zaangażowanie i wspólną radość z przeżywanych emocji :)))) BYŁO WSPANIALE!!!

Jeszcze raz z całego serca dziękuję! :)














oraz gorące podziękowania organizatorom (firmom):


czwartek, 21 marca 2013

Mazurek ryżowy


  A tak z okazji Wielkanocy i pierwszego dnia WIOSNY:))))





Ciasto:
Mazurek ryżowy
200g mąki tortowej
150g schłodzonej margaryny
1 jajko
Szczypta soli
40g cukru
1 łyżka płaska mąki ziemniaczanej firmy KUPIEC
30g płatków owsianych górskich firmy KUPIEC
Skórka z połowy pomarańczy
Odrobina proszku do pieczenia
                Wszystkie składniki szybko i dokładnie zagnieść. Uformować w kulę i zostawić w lodówce na ok. 15 minut. Po tym czasie ciastem oblepić formę do tarty (można rozwałkować). Wstawić do nagrzanego piekarnika do 200°C i piec aż delikatnie ciasto się zarumieni.

Masa:
100g ryżu białego długoziarnistego firmy KUPIEC
Szczypta soli
Odrobina cynamonu
35g cukru(+15g podczas parowania)
1 łyżeczka budyniu śmietankowego
2 łyżeczki budyniu waniliowego
Mały kubeczek śmietanki 30%
1 cukier wanilinowy

                Do wody dodać odrobinę soli. Ryż gotować o 2-3 minuty dłużej niż podano na opakowaniu. Następnie ugotowany i odcedzony ryż zmiksować na jednolitą masę z cynamonem 35g cukru budyniem(proszkiem). Następnie w kąpieli wodnej gotując ubijać stopniowo śmietankę z cukrem, cukrem wanilinowym i masą ryżową. Miksować od najmniejszych obrotów aż do najwyższych przez kilka minut. Gdy masa będzie dostatecznie gęsta wylać ją na ciasto i wyrównać.

Góra:
¾ tabliczki czekolady mlecznej
1 łyżka oleju dyniowego
Pomarańcza
Kiwi

Czekoladę rozpuścić z olejem w kąpieli wodnej. Płynną czekoladę rozprowadzać łyżeczką po mazurku tworząc kratkę. Owoce obrać i pokroić na talarki. Obłożyć nimi ciasto. Schłodzić w lodówce.


czwartek, 28 lutego 2013

Suflet z płynną czekoladą

      Tak tak! to jest jeden z tych dni w których trzeba rozpieścić swoje podniebienie:)))))
Suflet z płynnym środkiem jest jak eksplozja zmysłów, na początku lekko gorzkie, a później bardzo słodkie, delikatne i niebiańsko przyjemne :D:)
Już od dawna potrzebowałam takiej dawki czekolady:))))


Na jedną porcję:
75g gorzkiej czekolady (dobrej jakości)
60g margaryny (dobrej)
1 jajko
1,5 łyżki cukru
1/2 łyżeczki cukru wanilinowego (lepiej byłoby użyć prawdziwej laski wanilii)
1,5 łyżki mąki

Połamaną czekoladę rozpuścić wraz z margaryną i odstawić;
Jajko chwilę ubijać z cukrem;
Do jajka dodać mąkę i wymieszać a następnie do tego dodać rozpuszczoną czekoladę i dokładnie wymieszać.
Kokilkę wysmarować tłuszczem i do niej przelać masę.
Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 10-15 minut w zależności od piekarnika.


SMACZNEGO!!! :))))



wtorek, 25 grudnia 2012

Święta święta i prawie po świętach

Tuż przed świętami spotkała mnie miła niespodzianka:)
Firma KUPIEC wysłała mi paczuszkę świąteczną ze swoimi produktami:)))
Przesyłka zawierała również przemiłe życzenia:)) co było bardzo sympatycznym gestem za który  Bardzo dziękuję!!!:)))



Wcześniej nie zdążyłam  więc zrobię to teraz:
Wszystkiego najlepszego i Wesołych Rodzinnych Świąt:)))

No a teraz świąteczne przygotowania:))

 Makowiec 1

 Makowiec2




sobota, 24 listopada 2012

2 smaki manny naraz :)

Kolejne lekkie zdrowe śniadanie:)

Ale ja się cieszę że są już takie pyszne mandarynki!:DDD uwielbiam je!:) ajj kto ich nie lubi?:)
Dzisiaj bardzo kaszomannowo:)

Do gotującego się mleka z odrobiną wody wsypałam kaszę manną i gotowałam ok. 4 minut;
Jedną część wyłożyłam na dno naczynka;
Następnie ułożyłam warstwę musli;
Do reszty kaszy, która została w garnku, dodałam odrobinkę stevii, kakao i kardamonu, wszystko wymieszałam i dodałam odrobinkę mleka i momencik podgrzałam. Kakaową kaszę ułożyłam na musli;
Wszystko posypałam siemieniem lnianym i otrębami żytnimi i mandarynką





środa, 21 listopada 2012

Lekki deserek kokosowo-bananowy

Zazwyczaj jeżeli je się ryż na słodko to z dodatkiem jabłek.
Ja dzisiaj proponuję Ryż biały KUPIEC na słodko bez cukru :)

Ryż ugotowany według przepisu na opakowaniu
Gdy już przełożyłam do do miseczki, posypałam odrobinką oleju kokosowego który automatycznie się rozpuścił:)
Następnie posypałam wiórkami kokosowymi, cynamonem i kardamonem.
Zalałam nie za dużą ilością jogurtu naturalnego 0%
Wszystko dokładnie wymieszać.
Na to ułożyć 1/2 zamrożonego pokrojonego w plasterki banana.


 Jeżeli nie jedliście nigdy mrożonego banana to GORĄCO POLECAM!!!:))) bo smak jest 3x wzmocniony!
A jeżeli je się go z czymś ciepłym to po 2 minutach jak się wymiesza to robi się z tego urocza papka i całe danie jest naturalnie słodkie:)

wtorek, 13 listopada 2012

Coś na ząb: Crunchy pomarańcza i czekolada na śniadanie!:)

Dzień powinno się rozpoczynać czymś dobrym :))) by cały dzień był taki jak początek, czyli PYSZNY!:)))


Dzisiaj chciałam Wam polecić crunchy pomarańcza i czekolada firmy Kupiec:)
Zaskoczyło mnie kilka rzeczy ale najważniejsze to to:
* nie są ohydnie słodkie!  A co więcej praktycznie nie są słodkie co jest ich oczywiście wielkim plusem:)
* pomarańcza - myślałam że to będzie tradycyjna skórka pomarańczowa o okropnym wręcz chemicznym smaku, ale na szczęście się pomyliłam:))) Więc jeżeli macie dylemat jakie crunchy wybrać to z całego serca Wam je polecam:)))

A to moje śniadanie z właśnie tymi crunchami, jogurt naturalny 0%, ze śliwką i to delikatnie oblane olejem dyniowym!:)




czwartek, 8 listopada 2012

Zmiany! Ale na zdrowie!:))

Od dzisiaj zaczynam nowy rozdział - tutaj na blogu jak i w życiu
Ten etap to ZDROWA LEPSZA JA :)))
Zdrowsze, lżejsze jedzonko - przede wszystkim dużo warzyw
oto moje motto:
 ZAMIAST CUKIERKÓW SAKIEWKĘ, ZJEDZ PYSZNĄ MARCHEWKĘ!
:)))))) to się opłaci!:)))

Dzisiejszy obiadek to kotleciki z kukurydzy z surówką z kapusty pekińskiej i marchewki


Sałatka: 3 liście surowej kapusty pekińskiej porządnie umyć i pokroić w paseczki, 
marchew umyć, obrać zetrzeć na tarce
Wymieszać
Dodać jogurt naturalny 0%
+odrobina soli i pieprz

rzodkiewka pokrojona

a przepis na kotleciki kukurydziane można znaleźć tutaj:

ja zrobiłam z 1/2 puszki kukurydzy i starczyło na 5 kotlecików

Surowe ciasto kukurydziane z surówką



niedziela, 7 października 2012

Powrót z w pełni zdrową pizzą :))

W dzisiejszym obiedzie położyłam nacisk na zdrowe dobre dla organizmu składniki. Niedziela jest takim dniem gdzie nie powinno nam się nigdzie spieszyć więc NIE WOLNO jeść co popadnie!!!




Pizza dzisiejsza :)) jest dobrą alternatywą dla kupnej pizzy :)
Więc
Ciasto:
25g drożdży
75ml ciepłej/letniej wody
20 letniego mleka
75g mąki pełnoziarnistej żytniej
100g mąki pszennej (tortowej)
1-1,5 łyżeczki cukru
szczypta soli
1,5 łyżeczki oleju
łyżeczka kopiasta masła

Sos:
1 ziemniak
1 marchew
3 łyżeczki koncentratu pomidorowego
4 listki bazylii
bazylia suszona
szczypta soli
papryka ostra
1/2 - 1 ząbka czosnku

Reszta:
puree szpinakowe
fasolka szparagowa
cukinia
pomidor
1 jajko
mielone mięso z indyka

Drożdże zasypać cukrem i wymieszać z wodą i mlekiem. Odstawić.
Mąki przesiać dodać sól i wymieszać. Wyrabiać (najlepiej ręcznie) dodając masę drożdżową i tłuszcze. Uformować kulę i przykryte odstawić na min. 30 minut. 
Ziemniaka ugotować wraz z marchwią (najlepiej jeszcze surowe pokroić - szybciej się ugotują). Odcedzić. Zmiksować na papkę z resztą składników. Na pizzę zużyć 1/2 powstałej masy. 
Resztę składników ułożyć według uznania ( z mięska zrobiłam kuleczki ale równie dobrze można mięsko rozsypać) :) Rozbić jajeczko na środku. Na koniec posolić i popieprzyć :)
Wstawić do piekarnika w ok 200 st. C na 20-30 minut 

Smacznego:)))